Kto da więcej?
13 stycznia 2012
Dwumecz
29 lutego 2012
Pokaż całość

Wyspy szczęśliwe

Każde, kolejne wydarzenie staram się traktować jako nowe wyzwanie. Każde – choć czasem ma wiele podobieństw do innych – ma swój odrębny charakter i klimat. Nie ma dwóch takich samych spotkań sportowych, takiej samej prezentacji samochodów, zabawy, imprezy integracyjnej. Wszystko wymaga odpowiedniego podejścia, odrębnego scenariusza i wyobraźni, które pomagają dostosować całość do grupy uczestników.

Kilka tygodni temu otrzymałem propozycję poprowadzenia dwugodzinnej imprezy z zabawami dla dzieci – podopiecznych Stowarzyszenia Rodziców Dzieci z Porażeniem Mózgowym. Przyjąłem ją bez obawy – od wielu lat mam kontakt z podobnymi grupami zarówno dzięki festiwalom integracyjnym prowadzonym niegdyś przez Akademicki Związek Sportowy, jak i przez działanie w piastowskim Stowarzyszeniu „Możesz”.

To co najważniejsze w pokonaniu barier, to nie stwarzanie ich
w samym sobie.

Pomysł na zabawy dla dzieci pojawił się dosyć szybko. Skoro przed zabawami cała grupa brała udział w przedstawieniu „Korsarz” warto było trzymać się konwencji morskiej podróży. Jeden wieczór, czekolada, dobra muzyka i włączona fantazja – na początek moja własna podróż na tratwie po wyspach z pomysłami.

Założenia wstępne

Cykl zabaw będzie związany tematycznie z wcześniejszym przedstawieniem. Motyw przewodni – rejs statkiem, odwiedziny na wyspach, na których są różne zadania, goście i zabawy. Całość ujęta w jedną opowieść, dla której dodatkowe tło będą stanowiły slajdy. Nad całością rejsu będzie czuwał kapitan opowiadający o trasie żeglugi informujący także o zasadach panujących na statku oraz zadaniach.

 I. PORT

Przygodę rozpoczynamy w porcie. Właśnie tutaj przybyli goście aby wyruszyć w rejs. Kapitan zbiera załogę. Warunkiem wejścia na pokład jest zdobycie, przygotowanie czapki marynarza. Dzieci przygotowują ją z papieru z pomocą wolontariuszy.

II. ZAŁOGA

Kapitan potrzebuje mieć swoich pomocników, bosmana, kucharza, i lekarza okrętowego. Z woreczka losujemy klocki. Te dzieci, które wyciągnęły białe otrzymują specjalne role. Pozostali płyną w rejs jako członkowie załogi.

III. TUBYLCY

Trafiamy na wyspę gdzie żyje dzikie plemię oczekujące od nas pokojowego nastawienia. Aby zdobyć ich przychylność szykujemy specjalne naszyjniki z makaronu.

IV. ROZBITEK

Tym razem trafiliśmy na wyspę, która wygląda na słabo zaludnioną. Spotykamy jednak LEGO pustelnika, który narzeka na to, że huragan zniszczył jego dom. Wszyscy razem staramy się mu pomóc i odbudować kwaterę.

V. PIRACI

Wracamy na szerokie wody oceanu. Podczas kolejnego dnia rejsu trafiamy na piratów, którzy bardzo lubią grać w kości. Tej osobie, która wyrzuci taki sam symbol co piracki kapitan oferują przyjęcie do załogi – osoba ta otrzyma na pamiątkę opaskę pirata.

VI. WIELORYB

Po drodze napotykamy wieloryba któremu zatkał się otwór, przez który wypuszcza wodę i powietrze. Naszym zadaniem jest dostarczenie mu 5 różnych pigułek na przeczyszczenie prosto do otworu (otwór w chuście Klanzy, piłeczki to pigułki). W zamian za ratunek wieloryb przekazuje nam informację o miejscu gdzie została uwięziona jego przyjaciółka.

VII. RATUJ FOKĘ KARAOKE

Na kamiennej wyspie cyklop więzi fokę. Puści ją dopiero gdy usłyszy przynajmniej jedną piosenkę.

VIII. TARZAN Z KRAINY KALAMBURÓW

Tym razem trafiamy na wyspę, na której spotykamy tarzana. Nie możemy się z nim porozumieć bo mówi w innym języku. Kilka haseł pokazuje nam własnoręcznie, aby pokazać inne prosi o pomoc. Ostatnie z nich rozwiązuje tajemnicę poszukiwania skarbu:

„WSZĘDZIE DOBRZE ALE W DOMU NAJLEPIEJ”

Praca nad scenariuszem zakończona. Teraz czas na przygotowania. Całość przygotowujemy razem z Iwoną Kalaman prowadzącą akademię w oparciu o klocki Lego. Dzielimy się zadaniami. Co ważne – w realizacji całego programu będą nam pomagać studenci – wolontariusze z Pedagogium – bez ich zaangażowania realizacja ww. scenariusza byłaby praktycznie niemożliwa.

19 lutego, godz. 12.00, Bemowski Ośrodek Kultury „ART.BEM”. Rozpoczynamy całe wydarzenie. Na salę przybywa grupa uczestników – część z nich z rodzeństwem bądź rodzicami. Wcześniej nie mieliśmy okazji ich poznać, ale szybko można odczuć, że są ciekawi co będzie i chętni do zabawy. Cała grupa, to ponad 40 osób – wśród nich osoby mające kłopoty ze swobodnym ruchem. Wszyscy razem wypływamy w rejs po kolejnych wyspach – angażujemy grupę w zabawy muzyczne, ruchowe, losowe. Wolontariusze pomagają przy każdym zadaniu, część z nich występuje w przebraniach postaci z wysp. To co ważne – są otwarci na dzieci, zaangażowani i pełni życzliwości. W jednej z zabaw – ratuj fokę karaoke – występują spontanicznie z własną piosenką.

Nasza podróż kończy się przed godz. 14.00. W końcowej przystani na uczestników czekają pamiątki od Stowarzyszenia i producenta „Lego”. Jeszcze pamiątkowe zdjęcie i wszyscy wracamy w swoje strony.

Udało się, bo byli dobrzy wolontariusze, bo dzieci przyjęły nas bardzo ciepło i wyrażały ogromne zainteresowanie różnymi zabawami, bo wspierali nas także rodzice i rodzeństwo, bo nasz statek trafił bezpiecznie do portu, bo każdemu z nas marzy się czasem podróż na wyspy szczęśliwe.

WYSPY SZCZĘŚLIWE

Termin: 19 luty 2012
Miejsce: Bemowski Ośrodek Kultury ART.BEM
Główny Organizator: Stowarzyszenie rodziców dzieci z porażeniem mózgowym
Na prowadzeniu: Mariusz Walczak
Wyrazy uznania dla: Akademii Iwony Kalaman, wolontariuszy z Pedagogium

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.